Regres ubezpieczeniowy, czyli dlaczego należy kupować polisy OC

Regres to zgodnie z Wielką Encyklopedią Prawa zwrotne dochodzenie. Pojęcie pochodzi od łacińskiego regressus, co oznacza wynagrodzenie strat czy roszczenie do poprzednika. Czym jest regres ubezpieczeniowy?

Co warto wiedzieć o regresie ubezpieczeniowym?

Nikt nie lubi regulować należności za ubezpieczenia, szczególnie za te obowiązkowe. Często płacimy je, jednak nigdy nie znaleźliśmy się w sytuacji, w której powinniśmy skorzystać z odszkodowania z regularnie opłacanych składek. Jednak warto je płacić, ponieważ w przypadku nieszczęśliwych sytuacji może dopaść Cię regres ubezpieczeniowy. Z regresem ubezpieczeniowym możesz mieć do czynienia m.in. w przypadku ubezpieczeń komunikacyjnych. Polega on na tym, że zakład ubezpieczeń lub Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) wysuwa do sprawcy kolizji lub wypadku żądanie zwrotu poniesionych kosztów. Dlaczego również UFG? Otóż fundusz ten wypłaca odszkodowania poszkodowanym, kiedy sprawcą zdarzenia był nieubezpieczony posiadacz pojazdu lub kiedy nie udało się ustalić tego sprawcy. Oczywiście zakłady ubezpieczeń nie mogą korzystać z tego roszczenia dowolnie – regulacje z tym związane znajdują się w art. 43 Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Zgodnie z nim regres ubezpieczeniowy może być zastosowany, jeśli wina prowadzącego pojazd jest rażąca i nie podlega wątpliwościom. Towarzystwo ubezpieczeniowe musi uzasadnić, że doszło do takich okoliczności, jak:

  • ucieczka z miejsca wypadku czy kolizji;
  • brak uprawnień do kierowania pojazdem, którym spowodowano zdarzenie;
  • spowodowanie wypadku czy kolizji pojazdem nabytym na skutek popełnienia przestępstwa;
  • umyślne wyrządzenie szkody;
  • spowodowanie zdarzenia drogowego pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

Regresy ubezpieczeniowe dzieli się na dwa rodzaje:

  • Typowy (właściwy) – np. mieszkanie poszkodowanego zostało zalane przez sąsiada. Poszkodowany zgłosił szkodę, gdyż posiada ubezpieczenie swojej nieruchomości. Rzeczoznawca wycenił koszt likwidacji szkody na 7 tysięcy złotych, ale zakład ubezpieczeń wypłacił 5 tys. – tyle, ile wynosi suma ubezpieczenia. Pozostałej kwoty 2 tysięcy złotych poszkodowany może się domagać od swojego sąsiada – najczęściej na drodze sądowej.
  • Nietypowy (niewłaściwy) – posiadacz pojazdu prowadził go, będąc pod wpływem alkoholu i spowodował kolizję, w wyniki której został uszkodzony pojazd pokrzywdzonego. Zakład ubezpieczeń sprawcy wypłaci odszkodowanie poszkodowanemu, ale następnie będzie się domagać od niego zwrotu wypłaconych środków pieniężnych.

Regres ubezpieczeniowy i jego konsekwencje

Wiesz już, w jakich okolicznościach zakład ubezpieczeń może się domagać zwrotu kwoty odszkodowania wypłaconego poszkodowanym, ale z jak wysokimi kosztami się to wiąże dla osoby, do której regres ten jest kierowany? Posłużymy się tutaj danymi UFG. Fundusz kieruje swoje roszczenia do nieubezpieczonych posiadaczy pojazdów, którzy spowodowali wypadek czy kolizję. Na koniec czerwca 2017 roku UFG prowadził 16,2 tysiąca spraw regresowych na łączną kwotę 244 mln złotych. Średnia wartość regresu w całym portfelu funduszu wynosi prawie 14 tysięcy złotych. Wówczas blisko 400 nieubezpieczonych miało do zwrotu regresy przekraczające średnio 200 tys. złotych, a ośmiu powyżej 1,5 mln zł. Co więcej, Fundusz informował, że w dalszym ciągu swoje regresy spłaca wielu nieubezpieczonych, którzy zostali nimi obciążeni jeszcze w latach 90. XX wieku. Żądanie regresu przedawnia się po trzech latach od dnia wypłaty świadczenia przez Fundusz, co wynika z art. 110 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych.

Czy przed regresem ubezpieczeniowym można się bronić?

Może się zdarzyć, że w pewnych przypadkach regres ubezpieczeniowy nie ma uzasadnienia. Przykładowa okoliczność może być związana z opuszczeniem miejsca zdarzenia po spowodowaniu niewielkiej kolizji. Być może pozostawiłeś dane kontaktowe do siebie za wycieraczką pojazdu poszkodowanego albo po prostu nie zauważyłeś, że uszkodziłeś dany samochód. Tymczasem mogłeś zostać wskazany przez świadków, którzy zapisali numer rejestracyjny twojego pojazdu, a następnie zgłoszenie o tym otrzymał twój zakład ubezpieczeń. Otrzymałeś wezwanie do zapłaty? Oczywiście możesz się od niego odwołać. Jeśli doszło np. do stłuczki na parkingu supermarketu, to możesz dowiedzieć się, czy sklep ten posiada nagranie z monitoringu z danego dnia. Jeśli tak, to może być najlepszym sposobem udowodnienia twoich racji. W przypadku, gdy na nagraniu widać, że naturalnie odjechałeś z miejsca zdarzenia i rzeczywiście mogłeś nie zauważyć spowodowanej szkody, to prawdopodobnie unikniesz regresu. Jeśli jednak okaże się, że zakład ubezpieczeń w dalszym ciągu kieruje do ciebie swoje roszczenie, to swoich praw możesz dochodzić przed sądem. Możesz się m.in. domagać wyjaśnień dotyczących wypłaconych świadczeń, ich rodzajów i wysokości.

Jeśli jednak ostatecznie zostaniesz obciążony regresem, to możesz wnioskować do zakładu ubezpieczeń o jego rozłożenie na raty i umorzenie odsetek. Natomiast w przypadku regresu z UFG możesz nawet wnioskować o umorzenie jego części.

Formularz kontaktowy
Wypełnij formularz. Przeprowadzimy ekspertyzę wstępną i skontaktujemy się z Tobą.
  • Zero spamu - Twój numer jest bezpieczny
  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
Rzetelna firma
Opinie o Polisa Plus na Opineo.pl
Wyślij swój numer – oddzwonimy niezwłocznie lub zadzwoń: 781 000 781
  • Zero spamu - Twój numer jest bezpieczny
  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.